Resort zdrowia wyjaśnia, skąd wyższe ceny za leki

Od 1 września, zgodnie ze zmianami w wykazie leków refundowanych, podrożeją niektóre leki. Łącznie zdrożeć ma 286 lekarstw. Podwyżki mogą wynosić od 1 grosza do nawet 510 zł. MZ wyjaśnia, skąd te zmiany cen.

Kwestie związane z refundacją leków reguluje ustawa o refundacji. Określa ona sposób wyznaczania podstawy limitu finansowania w obrębie danej grupy limitowej. Tą podstawą jest najwyższa spośród najniższych cen hurtowych za DDD (dobową definiowaną dawkę) leku, który dopełnia 15% obrotu ilościowego, liczonego według DDD zrealizowanego w tej grupie limitowej w miesiącu poprzedzającym o 3 miesiące ogłoszenie obwieszczenia refundacyjnego.

Co się dzieje, gdy pojawia się pierwszy odpowiednik leku? – Gdy pierwszy odpowiednik leku zostaje objęty refundacją w danym wskazaniu, podstawą limitu w grupie limitowej jest cena hurtowa za DDD tego odpowiednika. Jeżeli na listę leków refundowanych wchodzą też inne odpowiedniki – podstawa limitu nie może być wyższa niż cena hurtowa za DDD pierwszego odpowiednika – informuje MZ.

Odpowiada, dlaczego leki podrożały. Przyczyny zmian cen leków są następujące: zmieniła się cena leku, który był podstawą limitu finansowania, lub inny (tańszy) odpowiednik stał się podstawą tego limitu.

Jednak – jak podkreślono – wszystkie leki, które podrożały, mają – w myśl zapisów ustawy refundacyjnej – swoje tańsze odpowiedniki.

Ponadto wzrost dopłat w przypadku obniżenia limitu finansowania zazwyczaj ma charakter przejściowy. Wnioskodawcy (firmy farmaceutyczne) na podstawie art. 24 ust. 1 pkt 3 ustawy o refundacji mogą składać wnioski o obniżenie urzędowych cen zbytu. To zazwyczaj skutkuje obniżeniem dopłaty pacjentów. Jeżeli nie zachodzi konieczność uzupełnienia danych, wnioski tego rodzaju są rozpatrywane w ustawowym terminie do 30 dni.

– Realizując szeroko pojętą politykę lekową, przykładamy bardzo dużo uwagi do kwestii skuteczności i bezpieczeństwa refundowanych leków – dodaje resort zdrowia, zachęcając do stosowania leków generycznych. całość

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *