W zależności od kategorii, są producenci, którzy polegają na lekarzach i są tacy, którzy bardziej inwestują w media i przekaz do konsumenta, a aptekarz jest punktem wspólnym dla obu z nich – ocenia ocenia Szymon Komorowski, menedżer w firmie analitycznej IMS Health.
Rynek Aptek: Czy zapowiedzi wprowadzenia ograniczeń w reklamie leków wpłyną istotnie na rynek? Nastąpią zmiany, jeśli chodzi o kanały komunikacji?
Szymon Komorowski: Nasze rozumienie tych ograniczeń w reklamie telewizyjnej jest takie, że nie będzie ograniczenia możliwości promocji, ale raczej będzie bardziej ścisła kontrola treści. Nie mamy poczucia, że liczba reklam w TV spadnie. W przypadku wprowadzenia i egzekwowania przepisów, producenci będą zwracać większą uwagę na to, jak formułują treści przekazu.
Uważam jednak, że reklama telewizyjna jest niezagrożona, z kilku względów. To co wyróżnia Polskę, to relatywnie tania reklama w TV w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. Zatem koszt dotarcia do 1000 osób jest mniejszy niż w wielu innych krajach europejskich. Dodatkowo w naszym kraju jest duży wybór mediów, mamy sporą populację, oglądalność telewizji też jest jeszcze relatywnie wysoka. Przez to wszystko uzyskujemy obserwowany efekt.
całość czytaj : tutaj