Czy asertywność sprowadza się jedynie do mówienia „nie”? Czy profesjonalny farmaceuta może być jednocześnie asertywny? Gdzie przebiega owa cienka granica między fachową obsługą pacjenta a zachowaniem asertywnej postawy? W jaki sposób zadbać o siebie zwłaszcza w kontaktach z trudnymi pacjentami.
Na początek warto ustalić, czym asertywność jest, a czym nie jest. Uczestnicy moich szkoleń najczęściej odpowiadają, że jest to umiejętność odmawiania. Owszem, ale jest to raptem jeden z przejawów zachowań asertywnych stanowiący jedynie mały element bardzo skomplikowanej układanki. Dodatkowo często wyłania się wiele mitów narosłych wokół asertywności, na przykład przekonanie, że osoby asertywne zawsze i wszędzie wygrywają słowne potyczki, spory czy negocjacje, kosztem innych, mniej asertywnych osób. Trzeba podkreślić, że błędne i fałszywe jest sprowadzenie asertywności do jednej umiejętności, jaką jest mówienie NIE: „Nie zrobię tego, nie zgadzam się, bo nie!” Postawa asertywna ma niewiele wspólnego z postawą rozkapryszonego dziecka, które zawsze dostaje to, czego chce i nigdy nie robi rzeczy, na które nie ma ochoty.
więcej czytaj: tutaj