Podczas posiedzenia Sejmu 22 września, posłowie zadawali pytanie reprezentantowi Ministerstwa Zdrowia na temat rynku leków w Polsce. Jednym z tematów dyskusji był niekontrolowany obrót pozaapteczny.
– Jednym ze źródeł problemów aptek rodzinnych jest rozpowszechniająca się sprzedaż pozaapteczna, w różnych punktach ogólnodostępnych, leków bez żadnej praktycznie kontroli – stwierdziła posłanka Gabriela Masłowska. – Szacuje się, że ok. 3 tys. leków jest sprzedawanych w ten sposób w Polsce. Rodzi to wiele problemów, m.in. także dla zdrowia ludzi, powoduje wiele powikłań (tzw. zjawisko polipragmazji), co oczywiście potem wymaga w efekcie ogromnych pieniędzy budżetowych na leczenie skutków tych zjawisk. Czy Ministerstwo Zdrowia zamierza ograniczyć tę rosnącą tendencję sprzedaży pozaaptecznej i w jaki sposób? – zakończyła pytaniem do podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia – Marka Tombarkiewicza.