NMVO dzieli polski rynek farmaceutyczny

Krajowa Organizacja Weryfikacji Leków (NMVO) wywołuje coraz więcej konfliktów w polskiej farmacji. Zdaniem Polskiej Izby Przemysłu Farmaceutycznego i Wyrobów Medycznych Polfarmed opłaty za utrzymanie systemu, które będą ponosić producenci, są nieproporcjonalne.

Od 2018 r. każde opakowanie leku będzie musiało mieć indywidualny numer, dzięki czemu będzie można śledzić je od momentu zjechania z linii producenta do trafienia na półkę konkretnej apteki. Branża nie pokłóciła się jednak o wysokie koszty jej wdrożenia, na co skarżyła się wcześniej, ale o to, kto, jak, na jakich zasadach i za ile będzie ją wdrażał. W Polsce prace nad tzw. Krajową Organizacją Weryfikacji Leków (NMVO) trwają od zeszłego roku. To ona będzie organizowała cały system, decydowała o tym, kto i ile będzie płacił oraz która firma informatyczna zajmie się stworzeniem krajowego systemu IT. Według europejskich szacunkowych danych, każda polska firma rocznie będzie musiała zapłacić 14 tys. EUR.

— Opłaty są nieproporcjonalne. Dlaczego podmiot, który ma w portfelu jeden lek refundowany, ma płacić tyle samo, ile ten, który ma ich wielokrotnie więcej. Obawiamy się, że zaproponowane opłaty — wszyscy po równo — będą nie do udźwignięcia przez nasze polskie małe i średnie firmy — uważa Paulina Skowrońska, dyrektor biura Polskiej Izby Przemysłu Farmaceutycznego i Wyrobów Medycznych Polfarmed.

źródło: Puls Biznesu/farmacja.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *