Blisko 50 proc. leków kupowanych w internecie to prawdopodobnie fałszywki – szacują specjaliści. Polacy wydają na podróbki 100 milionów złotych rocznie.
Blisko połowa leków kupowanych w internecie może być podrobiona. Coraz częściej proceder ten dotyczy nie tylko suplementów diety, lecz także leków ratujących życie. W Polsce wciąż nie ma rozwiązań prawnych wymierzonych w to zjawisko, a za fałszowanie leków i wprowadzanie ich do sieci dystrybucji grożą stosunkowo niewielkie kary, więc proceder kwitnie. W ubiegłym roku wykryto pod Bydgoszczą największą w Europie fabrykę podróbek. Szansą na poprawę sytuacji są przepisy unijnej dyrektywy fałszywkowej, które muszą zostać wdrożone najpóźniej do 2019 roku.
– Szacuje się, że około 50 proc. leków oferowanych w internecie to podróbki. Według WHO co setny lek na polskim rynku jest podrobiony, a Polacy wydają na fałszywki 100 milionów złotych rocznie. W globalnej skali wartość czarnego rynku podrabianych leków sięga 200 miliardów dolarów. Interpol wskazuje, że każdego roku z powodu zażywania podrobionych leków umiera około miliona osób – mówi dr Natalia Daśko z Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. całość