Coraz bardziej zaniepokojone pokolenie inwestuje we wszystko, co może ułatwić mu życie. To ono wyzwoliło trend nabywania środków nootropowych – leków, suplementów i substancji poprawiających funkcje poznawcze oraz żywności mającej usprawniać właściwości mózgu.
Wraz ze wzrastającym poziomem niepokoju i stresu związanych z wynikami egzaminów, bardziej wyrafinowane stały się też strategie stosowane w celu obrony przed zjawiskiem nazywanym brain fog. To związane z problemami kognitywnymi zamglenie umysłu/mózgu – pisze polskatimes.pl.
Dlatego na jednym krańcu nootropowego spektrum mamy wzrost spożycia smart drugs. To przede wszystkim syntetyczne środki chemiczne w postaci leków na receptę, takie jak Modafinil – w medycynie stosowany na zaburzenia snu – czy używany w leczeniu ADHD Ritalin.
Kupują je przez internet zwykle studenci pragnący możliwie najlepiej „wyostrzyć” swoje zdolności umysłowe, czyli po prostu pracę mózgu.
Na drugim końcu odnotowujemy wzrost sprzedaży suplementów w sposób naturalny poprawiających zdrowie mózgu. Wiele z nich zawiera witaminy, minerały i substancje stanowiące wyciąg z pewnych rodzajów żywności i roślin leczniczych. Poprawiają nastrój, zwiększają kreatywność, wzmacniają pamięć i wydłużają czas skoncentrowanej uwagi.
Mamy też do wyboru mnóstwo żywności, której składniki mogą pomóc funkcjonować naszemu mózgowi.
Więcej: www.polskatimes.pl